Skip to content

Cicho jedziesz, dalej będziesz. Znane rosyjskie powiedzenie samo przychodzi na myśl, kiedy do opinii publicznej docierają informacje o wzmożonym popycie na akcje ZCh „Police” SA, czego efektem jest wywindowanie ich ceny do poziomu 19 złotych. Dodajmy: wbrew oficjalnej wycenie analityków, sugerujących poziom 10,9 zł.
Zjawisko spostrzegł portal www.wnp.pl i uważa je za dowód, że ktoś dość aktywnie skupuje akcje „POLIC”. Kto? Prawdopodobnie Rosjanie, zgodnie z zasadą wyrażoną w przytoczonym powiedzeniu. Logiczne? Oczywiście, że logiczne. Więcej: TUTAJ.

Nasze dywagacje na temat słupa informacyjnego, zawarte w poprzednim wpisie, spotkały się z szybkim odzewem. Dyrektor MOK, pani Anna Ryl, w liście do redakcji wyjaśniła, że o ile może wpłynąć (i wpłynie) na sposób mocowania plakatów (pod szybą) i wyeksponowanie zakazu samowolnego naklejania jakichkolwiek ogłoszeń – to sama lokalizacja słupa zależy od innych służb gminy. Dotarliśmy do Osób Odpowiedzialnych, otrzymaliśmy zapewnienie, że nasze uwagi będą rozważone.

Ciekawą sugestię na ten temat zawarł w korespondencji do nas Radny, pan Grzegorz Ufniarz. Jego zdaniem słup najlepiej by się prezentował po drugiej stronie ulicy Grunwaldzkiej, w obrębie obecnie remontowanej przestrzeni. Podzielamy ten punkt widzenia, nie wiemy tylko, czy ustawienie słupa będzie na tym terenie możliwe. Wprawdzie nie jest on trwale związany z podłożem, ale byłby nowym akcentem wizualnym, a tego może nie dopuszczać realizowany już projekt.

Opodal kapliczki, przy polickim rynku, został ustawiony nowy słup informacyjny. Ważne: informacyjny, a nie ogłoszeniowy. Jeden z kilku ustawianych w mieście w ramach unijnego projektu: „Zamierzenia modelowe – sieć atrakcji Pomerania”. Pierwszy, o czym już dawno donosiliśmy, stanął pod siedzibą MOK.

Inicjatywa jest sympatyczna, ustawienie słupa informacyjnego obok sezonowej siedziby Centrum Informacji Turystycznej – logiczne, chociaż pewne zastrzeżenia budzi zabudowywanie strefy ekspozycji kapliczki nadmiarem małej architektury. Od strony południowej mamy kolejno (patrząc od wschodu, czyli od ul. Goleniowskiej): kapliczkę, tablicę informacyjną, żywopłot, lampę i trzy potężne maszty flagowe. Teraz, między żywopłot i maszty został wciśnięty opisywany słup, co odebrało wizualną swobodę całej kompozycji przestrzennej. Zamiast prospektu zielonego placu w miejscu dawnego kościoła, z efektownym klombem i dwoma głównymi akcentami architektonicznymi: zabytkową kapliczką i również zabytkowym budynkiem USC – mamy stłoczone różne „ustrojstwa” (tablica, lampa, maszty), do których doszedł słup. To jednak nie koniec uwag.

Więcej – w dalszej części notatki
continue reading…

Pod wieczór, 15 kwietnia, otrzymaliśmy oficjalny komunikat:

„Grupa Azoty S.A. odświeża wizerunek swoich produktów. Opakowania nawozów zyskały nową atrakcyjną szatę graficzną. Zmiany promuje kampania reklamowa, a także konkurs dla rolników.”

continue reading…

Starożytne i ponadczasowe powiedzenie towarzyszy odbiorowi informacji o niezwykłej łaskawości firmy Acron.
Jak donosi portal wnp.pl Rosjanie zaproponowali Grupie Azoty wszechstronną współpracę i pomoc. A i korzystne warunki korzystania z ich doświadczeń, rynków i zasobów surowcowych. Szczegóły: TUTAJ.
Propozycje są piękne, acz doświadczenie uczy, że w biznesie żadne reguły etyczne nie obowiązują!
Na ilustracji:
Koń trojański. Detal z obrazu „The Procession of the Trojan Horse in Troy” Giovanni Domenico Tiepolo

Wczoraj (14 IV), w piękną i pierwszą naprawdę wiosenną niedzielę, ulicami Szczecina przeszedł jedenasty już „Marsz dla Życia”. Impreza została zorganizowana przez Stowarzyszenie Civitas Christiana, pod patronatem Metropolity szczecińsko-kamieńskiego. On sam też, wraz z grupą księży uczestniczył w marszu, a na jego zakończenie koncelebrował Mszę św. w szczecińskiej katedrze. W sprawowaniu Liturgii wziął również udział biskup senior – ks. bp Jan Gałecki.

continue reading…

Całkiem możliwa. Związkowcy, w dniu 11 kwietnia, „działając na mocy art. 1 i art. 7 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych”, zażądali10-procentowej podwyżki funduszu wynagrodzeń. Bezpośrednie uzasadnienie formy wniesienia żądania: „ignorowanie przedstawicieli załogi ZCh „POLICE” SA i nie podjęcie negocjacji w trybie ustalonym z Zarządem ZCh w dniu 28 marca br.”
Możliwe konsekwencje sporu: „W przypadku niezrealizowania ww. żądania do dnia 17.04.2013 r. zastrzegamy sobie możliwość zastosowania działań przewidzianych w ustawie ze strajkiem włącznie.”

oryginał pisma: TUTAJ

Pięć godzin (z niewielkimi przerwami) trwała I rozprawa III edycji procesu burmistrza Diakuna. Tym razem proces prowadzą panie. W toku dzisiejszej rozprawy szczegółowej „obróbce” został poddany jeden z funkcjonariuszy SB (Waldemar Wojciechowski). Kilka lat temu (w roku 2009) był przekonany o swoich racjach. Dziś niepewny, zasłaniający się niepamięcią, używający terminów: „wydawało mi się”, „miałem wrażenie” itd. Wyraźna zmiana postawy, sprawnie wychwycona przez przewodniczącą zespołu. Czy to oznacza „przechylenie” kolejnego procesu w drugą stronę i poszukiwanie faktów świadczących o niewinności oskarżonego? Za wcześnie oceniać. Następna rozprawa 12 czerwca.

W poniedziałek, 8 kwietnia, o godzinie 10.30, przed Sądem Okręgowym w Szczecinie (przy ul. Kaszubskiej) rozpocznie się proces lustracyjny Władysława Diakuna, Burmistrza Polic. Jest to już „trzecie podejście”. Dwa poprzednie, zakończone wyrokami skazującymi, zostały uchylone przez Sąd Apelacyjny. Ponieważ w tego rodzaju sprawach sąd okręgowy jest sądem I instancji – cały proces zaczyna się od nowa.

Dość długo nie pisaliśmy o różnych informacjach na temat „Grupy”, czekając aż rozproszone doniesienia będzie można zsyntetyzować. Ostatnio wyodrębniły się trzy bloki tematyczne.
– ogólna sytuacja zakładów
– dylematy giełdowe
– przewidywania i obawy
continue reading…

Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. Stare porzekadło sprawdza się jak ulał podczas kampanii informacyjnej na temat nowych zasad wywózki śmieci. Mieszkańcy Gminy Police otrzymali liczne ulotki informacyjne, z których między innymi wynika:

continue reading…

Sala polickiej Poczty Głównej, przy ulicy Grunwaldzkiej przeszła modernizację. Zniknęły szyby oddzielające klientów od pracujących tu Pań. I – wg naszych ustaleń – już nie wrócą. Przewiduje się jeszcze tylko drobne dodatki (stojaki, podstawki do druków itp.).
Mamy „uczucia mieszane”. Z jednej strony jest ładniej i bardziej sympatycznie, bliższy jest kontakt klientów z urzędującym personelem. Z drugiej – nadwątlone zostało bezpieczeństwo obsługi. Poczta operuje sporą gotówką, szyby były jakimś zabezpieczeniem. Teraz jest ładniej i milej, ale bezpieczeństwo zostało obniżone.

Nie wiemy czym sobie zasłużyło polickie Stare Miasto na takich mieszkańców. Po raz kolejny odnotowujemy akty wandalizmu. Pierwszy to oczywiście wiaty na przystankach. Na zdjęciu wyżej – sumiennie zdewastowana wiata przy ul. Asfaltowej. Po raz n-ty potłuczone szyby, po raz n-ty konieczność naprawy.

Mamy własny pogląd na temat plagi niszczenia nowo wstawionych szyb. Naszym zdaniem nie są to działania przypadkowe. Rzecz powtarza się zbyt często, a zdarzenia obejmują zasięgiem głównie Stare Miasto (po Siedlecką). Cykliczność zniszczeń budzi podejrzenia.
Taki stan trwa od lat i – jak się nam wydaje – należy „odkurzyć” dawny temu wyartykułowany postulat radnego Jerzego Kardziejonka, dotyczący wstawienia szyb pancernych. W obliczu bezustannej dewastacji wiat jest to rozwiązanie rozsądniejsze (i w ostatecznym rachunku tańsze) niż ciągłe naprawy.

Drugi temat dotyczy Rynku.

continue reading…

Przypada dziś, o 21.37. Jak przeżyć tę chwilę? Przedstawiamy propozycję zamieszczoną na redagowanym przez Ojców Jezuitów portalu Deon:

„Taki mamy pomysł na 8. rocznicę Jego śmierci. JP2 zrobił dla nas bardzo dużo. Teraz nasza kolej. Pomódlmy się o Jego kanonizację. Razem, zjednoczeni, całe pokolenie JP2. Niektórzy mówią, że nie istniejemy. Czyżby? Dziś dokładnie o 21:37 pokażmy, że jest inaczej i przede wszystkim odmówmy wspólnie modlitwę:”

Rozwiń notatkę

continue reading…

Za nami niecodzienne wydarzenie. Wieczorem, w Niedzielę Palmową, na dziedzińcu jasienickiej parafii, okolonym ruinami skrzydeł siedemsetletniego klasztoru, zostało odegrane „Misterium Męki Pańskiej”. Zorganizowane z wielkim rozmachem przedstawienie nawiązywało do klasycznej formy średniowiecznego dramatu liturgicznego, zarzuconej w czasach nowożytnych i przypomnianej dopiero w XX stuleciu, m.in. za sprawą ośrodków salezjańskich.
continue reading…